Wprawdzie byłem parę razy w Szwecji, ale łosia nie widziałem. Mam nadzieje, że pierwszy którego zobaczę będzie właśnie taki:
tired moose:
Kultura komórkowa:
I jeszcze małe, wielkanocne reminiscencje
Wprawdzie byłem parę razy w Szwecji, ale łosia nie widziałem. Mam nadzieje, że pierwszy którego zobaczę będzie właśnie taki:
tired moose:
Kultura komórkowa:
I jeszcze małe, wielkanocne reminiscencje
Naskrobał
xavex
o
23:35
0
komentarze
Że biegam, to sie chwaliłem. Że biegam na skałki, to już nie. Dzisiaj spotkała mnie tam niezła przygoda, albowiem prawie wbiegłem na dzika. Albo raczej to on prawie wbiegł na mnie – priorytet masy. Przeciął moją trasę na ulicy Wyłom, tuż obok Norymberskiej, o tutaj:
Normalny dziki dzik. Był naprawdę duży. Nie zdążyłem się przyjrzeć czy miał kły, ale był za duży na maciorę. Duży i ciemnobrązowy: czyli dzik.
Dla zainteresowanych, dzik przebiegł ze wschodu na zachód, ewidentnie kierując się w rejony kampusu UJ:)
Naskrobał
xavex
o
21:02
0
komentarze
- co dzisiaj będziesz robił?
- nic
- przecież to samo robiłeś wczoraj!
- tak, ale nie skończyłem…
Naskrobał
xavex
o
12:27
0
komentarze
Czas kryzysu. Wielki amerykanski krazownik szos jest wlasnie tankowany na stacji
benzynowej w jednym z centralnych stanów USA. Trwa to i trwa...
W koncu pracownik stacji zwraca sie do kierowcy:
- Panie, wylacz pan wreszcie silnik, bo go w ten sposób do wieczora nie napelnimy....
Naskrobał
xavex
o
19:58
0
komentarze
to jest jeden z moich ulubionych cytatów, mimo że widziaełm ich wiele, a ten kilka sekund temu, późną porą;)
Naskrobał
xavex
o
23:50
1 komentarze
Coś na pewno się czai:
kilka bezcennych sformuowań, zwłaszcza jak się to poskłada do "kupy";
"Prawdopodobnie chodzi o lwa. Wczoraj próbowali go namierzyć antyterroryści, snajperzy i policyjny śmigłowiec" - a mnie się wydaje że wystarczyłby Sir David Attenborough.
"Uznał, że to lew, bo zwierzę miało długi ogon, było żółte i "majestatycznie" chodziło." - chyba ten majestatyczny chód zdradził lwa, bo przecież nie żółty kolor;)
W akcję poszukiwawczą byli zaangażowani: snajperzy z brygady antyterrorystycznej w liczbie kilkunastu, policjanci zabezpieczający teren w liczbie kilkudziesięciu, zastępy: straży pożarnej i Straży Łowieckiej, Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego, Kania - krakowski śmigłowiec policyjny, Pogotowie ratunkowe: lekarz, sanitariusz, kierowca, Urzędy Gmin: Liszki, Czernichów, Sołectwo: Rącznej i Jeziorzan." - zastanawiam się, czyim kierowcą był ten kierowca,poza tym zapomniano wspomnieć o pani Kasi, któragotowaławszystkim bigos, oraz o księdzy proboszczu, ktory za powodzenie akcji się pewnie modlił. No i zapomniano o panu Tadeuszu (:)) który zwierze pierwszy wytropił.
A to jest gwóźdź programu:
"Lew, jak na złość, upodobał sobie teren znajdujący się na granicy dwóch gmin: Liszki i Czernichów. Wójtowie sąsiadujących gmin zadeklarowali, że pokryją koszty schwytania, uśpienia i przewiezienia zwierzęcia. Ale oboje woleliby go widzieć jednak na terenie sąsiada. - Może by tak spłoszyć go i przepchnąć na teren sąsiedniej wioski? - ktoś rzucił pomysł - czytamy w "Gazecie"."
I wisieńka na deserek:
"W świetle prawa bezdomnymi zwierzętami powinna zająć się gmina, ale lew to nie kotek" - trudno kłócić się z trafnością tegospostrzeżenia :)
ale generalnie fajny news:) stanowczo wole takie informacje:) poprawają nastrój na cały dzień.
Naskrobał
xavex
o
08:18
0
komentarze
Byłem dzisiaj oddać pracę magisterską. Siedziba Instytutu Informatyki (ii) ostatnimi czasy jest przenoszona z dawnej lokalizacji (brzydki żółty budynek w rejonie miasteczka studenckiego) na kampus uj (wypasiony i nowoczesny budynek, na bagnach). Wyrażenie "jest przenoszony" doskonale oddaje dynamizm tego przedsięwzięcia. Byłem tam ostatnio tydzień temu, a gdy znalazłem się tam dzisiaj, wyglądało jak by minął zaledwie jeden dzień. Doktorzy czołgają się z kablami w zębach pod swoimi biurkami, wciąż wymieniają opinie i infomację o nowym lokum, uczą się korzystać z nowej przestrzeni.
Stojąc tak i czekając, zasłyszałem taką oto rozmowę:
dr1: A korzystałeś już z sali wykładowej?
dr2: Tak, z tej 00cośTam. Całkieem fajne warunki, klimatyzacja działa, przyjemnie było. A czemu pytasz?
d1: Bo zastanawiam się, czy tu to, to działa,ten sprzęt cały? No wiesz, rzutniki, projektory, komputery, nagłośnienie?
dr3: A nie, nie wiem, nie używałem, rozdałem im kartki.
(dla usprawiedliwienia muszę dodać, że chodziło o egzamin, ale to jak to zabrzmiało zanim sie dowiedziałem, że o to chodziło, plasuje tawymianę zdań w czołówce ostatnio zasłyszanych :) )
Naskrobał
xavex
o
18:39
0
komentarze
Good FORTRAN programmers can write FORTRAN in any language
Naskrobał
xavex
o
17:18
0
komentarze
oryginalna rozmowa przy kasie:
klient: a czy pani mi może zważyć tą patelnię na wadze? zważymi pani? prawda?
kasjerka z bananem na twarzy: dla pana wsysko!
Naskrobał
xavex
o
23:22
0
komentarze
Wszyscy wiemy, że Chiny, to generalnie cudowny kraj.. Cud gospodarczy, cudowne loty w kosmos...
"Chińska agencja Xinhua niezwykle barwnie opisała od dawna oczekiwaną misję chińskich astronautów. Problem w tym, że tekst ukazał się na stronie internetowej... jeszcze przed wystrzeleniem pojazdu kosmicznego Shenzhou 7 z kosmodromu w Chinach - podała agencja Associated Press.
Depesza chińskiej agencji miała datę 27 września, a czytelnicy mogli w niej znaleźć nawet zapis rozmowy astronautów. Tekst, dostępny przez większość dnia, został już usunięty ze strony Xinhuanet.com."
-- komentarz Xinhua: błąd techniczny
;)
Naskrobał
xavex
o
18:41
0
komentarze
Bezkonkurencyjne.. przynajmniej w obrębie tygodnia:
wiem, że się czepiam, ale można by tam gdzieś wstawić jakąś poziomą kreskę oddzielającą jeden njus od drugiego...
Naskrobał
xavex
o
22:32
0
komentarze
Ktoś kiedyś wymyślił przyrząd wytwarzający pole antygrawitacyjne. Składał się on z kota oraz kromki chleba posmarowanej masłem po jednej stronie. Przywiązujemy kromkę do kociego grzbietu masłem do góry i wyrzucamy przez okno. Jak dobrze nam wiadomo, kot zawsze spada na 4 łapy, a kromka chleba masłem w dół, stąd miałby się wziąć efekt lewitowania. Wynalazek z niezrozumiałych dla mnie przyczyn pozostał w fazie projektowej. Mam jednak wrażenie, że pomysłodawca nie wziął pod uwagę tego, że ustrojstwo może po prostu spaść kantem...
Naskrobał
xavex
o
20:53
0
komentarze
A ja wiem czemu:)
odpadliśmy z ME2008 bo naszemu najlepszemu zawodnikowi kazali stać na bramce!
Naskrobał
xavex
o
20:33
0
komentarze
fragmenty wybrane stąd
homo sapiens - astmatyk
persona grata - stare pudło
ex cathedra - ruiny świątyni
pater noster - ojciec, odejdź od steru! [żeglarskie]
collegium maximum - 5000 złotych
Virgo intacta - nietaktowna dziewica
Naskrobał
xavex
o
20:03
0
komentarze